|
|
 | |  | | | Gronholm jeszcze powalczy o rekord? |
| Marcus Gronholm po raz kolejny zasugerował, że jego kariera w RMŚ może nie być w 100% zakończona. Bosse wciąż nie wyklucza pojedynczych startów w mistrzostwach.
Na Autosport International dziennikarze wypytywali fińskiego emeryta o możliwość powrotu do ścigania i ten nie zaprzeczał. - Nigdy nie wiadomo, czy nie zechcę wrócić na pewne rajdy - rzekł Gronholm.
- Ale to trudne, będę najpierw musiał spędzić trochę czasu w samochodzie i poćwiczyć. Nie mogę tak po prostu pojawić się i pojechać. To właściwie niebezpieczne. Więc pomyślę jeszcze o tym i zobaczymy - dodał.
Zapewne dlatego Gronholm rozważa rolę testera Forda, która pozwoliła by mu zachować kontakt z rajdówką. Marcus pomaga ponadto Adreasowi Mikkelsenowi, no i próbuje wczuć się w rolę emeryta.
- Jestem szczęśliwy z mojej decyzji. Miałem dobrą karierę, wygrałem dwa mistrzostwa. Ale nie wiem, jak sobie poradzę nie będąc kierowcą rajdowym. Chyba zostanę w tym sporcie, będę pomagał młodym kierowcom robił inne podobne rzeczy - mówi.
Najbardziej prawdopodobny wydaje się start Marcusa Gronholma w Finlandii. I to nie tylko dlatego, że to jego domowa, ulubiona impreza. Bosse miałby też motywację do wygranej. Póki co, ma na koncie siedem zwycięstw w tym rajdzie - tyle co Hannu Mikkola. Gdyby udało mu się triumfować po raz kolejny, zostałby samodzielnym liderem tej klasyfikacji. I to na długo, bo nikt z aktualnych uczestników RMŚ - nawet Loeb - nie wygrał w Finlandii ani razu.
|
| Komentarze : 0 | | 15-01-2008; 18:20:41 |
| |  | |  |
|
|